IRC: !amisia GG: 1591997 ICQ: 40117364 eMail

28.06.2007

Kocie zabawy

Co rano jedno lub dwa Futerka leżą zazwyczaj na naszym łóżku i dość skutecznie przeszkadzają w zbyt szybkim wstawaniu. Gdy ich nie ma, to najpóźniej wychodząc z łazienki widzę że pod drzwiami czeka na mnie miaucząca dwuogoniasta zapora, domagająca się co najmniej pogłaskania. Czasem zdarza się też że obie koty śpią na dole lub w patio, wtedy pojawiają się jednak jak tylko zejdę na dół i sprawdzają czy może mi odbiło i dam im w drodze wyjątku już z samego rana jeść.
Ale dziś nie. Dziś zastałem dwa rozbrykane i mruczące z zadowolenia kotki leżące przed schodami i patrzące na mnie wzrokiem mówiącym “rzucaj myszkę!”.
Boska kupiła im kiedyś 30 małych kolorowych myszek, wypchanych czymś grzechoczącym. Zabawa polega na rzucaniu myszki kotku, a kotek, lub oba, myszkę gryzą, gonią, rzucają itp maltretują, do czasu aż myszka zginie pod kanapą lub innym czymś, albo kotek uzna że należy rzucić myszkę znowu. Zabawa jest na tyle fajna, że kociarnia dobrała się nawet do pokala w którym nieużywane myszki były przechowywane i porozrzucała po całym domu, aby zawsze jakaś myszka była pod ręka albo można było na nią wejść bosą nogą.
Widząc więc pełne oczekiwania i niecierpliwości spojrzenia sięgnąłem po szarą myszkę aby rzucić na odczepne i powlec się do roboty. Niestety nie udało się bo… myszka zaczęła uciekać, ku ogólnej kociej radości. Mając w pamięci wygląd podłogi po konsumpcji myszy przez kotka byłem zmuszony samemu ją złapać i pozbyć się nowej zabawki w ogródku. Tak więc serdeczne gratulacje z okazji pierwszej oficjalnie złapanej myszy :)

A wieczorem czekają nas poszukiwania mysiej dziury.

Filed under: Cats — Valwit @ 12:02

1 Comment »

  1. No to cud w niebiesiech, ze na mnie nie trafilo, bo bym darciem mordy obudzila co blizsze nam sasiednie galaktyki. cholera, a myslalam, ze problem myszek sie skonczyl. no nic, wazne, ze koci mieli zabawe. i faktycznie jakos sie nie naprzykrzaja specjalnie, Kotylda rano pokazala dupke znikawszy w patio a Pretzelka to w ogole nie widzialam, o dziwo nie memlala mi nogi w lozku. moze teraz obie siedza i czekaja kiedy nastepna mysza wpadnie :)

    Comment by Boska — 28.06.2007 @ 12:16

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment

Random picture

Misia

20 queries. 0.738 seconds. Powered by WordPress