Fruuu
Ok. Zamiast długiego postu krótki skrót: urlop był całkiem ok. Byłoby lepiej gdybym nie był chory cały czas, gdyby na lotnisku w Bydgoszczy nie zalano mi plecaka szamponem, gdyby ten dowcip w Warszawie nie nazywał się “port lotniczy” i nie wyglądał jak stary supersam bez półek, gdyby dni były dłuższe bo pogoda była nieziemska i gdyby zamiast tygodnia było ich 6. I to by było na tyle. Fotki będą jak zwykle z poślizgiem.

