Ja wiem że chleb, igrzyska i te sprawy, ale po prostu wkurwiam się jak takie coś czytam:
Koniec z oglądaniem meczów w Canal+ w pubach
Fatalna wiadomość dla kibiców piłkarskich. Nie będą już mogli oglądać w pubach czy kawiarniach meczów transmitowanych przez Canal+. Koncern już pożalił się policji, która robi naloty na lokale. Właścicielom grożą grzywny.
(za http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4985973.html)
Pominę bluzgi pod adresem C+, bo w sumie oni wykorzystując debilne prawo chcą zwiększać swoje zyski, do czego prawa im nie odmawiam. Głupotę toku ich rozumowania i tak zweryfikuje życie. Co mnie wkurwia to to, że cała ta akcja i tak skończy się utrzymaniem obecnej sytuacji, na zasadzie puszcznia sobie nawzajem oka podczas prywatnych imprez odbywających się przypadkiem akurat w czasie transmisji, albo olewactwem ze strony mundurowych i niekaraniem właścicieli pubów. W końcu glina też sport pooglądać z kolegami przy piwku lubi. Wersję z przeforsowaniem zakazu odrzucam bo ludzie się naprawdę wkurwią i komuś krzywdę zrobią a tego nikt nie chce. W efekcie powstanie kolejna sytuacja gdzie każdy wie że czegoś nie wolno i jednocześnie powszechnie się to ignoruje. Ot, kolejna cegiełka utrwalająca typowo polskie podejście do prawa i porządku. To mnie właśnie wkurwia.