Egzamin teoretyczny 2
Egzamin nie odbył się ponieważ termin przesunięto o dzień wcześniej. I tyle na ten temat bo reszta ciagle mnie jeszcze wkurwia. Następne podejście za kilka dni.
Egzamin nie odbył się ponieważ termin przesunięto o dzień wcześniej. I tyle na ten temat bo reszta ciagle mnie jeszcze wkurwia. Następne podejście za kilka dni.
Za tydzień, znaczy w przyszły piątek o 16.15 czeka mnie egzamin na prawko. Jakby ktoś miał wolne kciuki na 45 minut to zamawiam. Kategoria B jakby kto pytał.
Dziś odebrałem ostatnie 4 paczki z gratami. Tak więc przeprowadzka oficjalnie się dokonała.
Zdecydowałem się w końcu nie zmieniać pracy. Przynajmniej przez jakis czas, no i oczywiście za odpowiednią zachetą.
Koty coraz zdrowsze, wczoraj podjęły (w zasadzie głównie Hania) heroiczną walkę z wrednym Światełkiem Lasera. Jak na razie Hani nie udało się zabić napastnika choć trzeba jej przyznać że jest nieustępliwa. Misia pozostaje w odwodzie i zabezpiecza tyły. Tak na wszelki wypadek. Ciekawe jak po kociemu brzmi “mówiałam że tak będzie”.
A Zielony Potwór zapewne na dniach zostanie zastąpiony czymś nowszym, choć zapewne też zabytkiem. Nie ma lekko, ale robi sie lżej.
Wczoraj było zaćmienie Księżyca, z tego co słyszę i czytam było doskonale widoczne w Dublinie. Niestety temperatura na zewnątrz nie zachęcała do wyjścia a odsłonięcie okna, z którego byłoby owo zaćmienie widać, to zbyt wielkie przedsięwzięcie jak na zjawisko wystepujące średnio co pół roku. Natura nie zna najwyraźniej fajniejszych cykli, n.p. “co 4 lata”:
1 Rok - Zaćmienie Księżyca
2 Rok - Letnie igrzyska olimpijskie i ME w piłce nożnej
3 Rok - Zaćmienie Słońca
4 Rok - Zimowe igrzyska olimpijskie i MŚ w piłce nożnej
Najwyraźniej Natura nie została jeszcze odpowiednio skalibrowana.
W każdym razie zamiast marznąć woleliśmy obejrzeć sobie “The Illusionist”. Bardzo polecam.
A obie koty coraz lepiej się czują i gdyby nie wygolona sierść i szwy to nie byłoby róznicy.
20 queries. 0.951 seconds. Powered by WordPress