Taki sobie pomysł
Gdyby ktoś kiedyś dostał kasę lub inny medal za poniższy pomysł to chciałbym niniejszym zaznaczyć że ja to wymyśliłem (mam logi i nie zawaham się użyć!). Tak ku pamięci.
Pomysł jest taki, żeby kierowcy montowali kamery (cyfraki, stare telefony, cokolwiek nagrywające ruchome obrazki z jakąś sensowna jakością) w swoich samochodach i nagrywali to co się dzieje na drodze. A potem raz na kilka dni e-mail do policji z załączonym nagraniem jakiegoś delikwenta wymijającego na trzeciego, ignorującego linie ciagłe, skrzyżowania, nie używającemu migaczy itp itd. Wiadomo że nie będzie można tak łapać za przekraczanie prędkości, ale jest cała masa innych wykroczeń, które można w ten sposób udokumentować.
Dlaczego ma być tylko kilka wideo-radiowozów jak mogą być ich setki i tysiące. Dzięki temu każdy na tym skorzysta a i policja będzie miała co robić zamiast pierdzieć bezczynnie w stołki czy kimać sobie w radiowozach w stałych i znanych miejscach. A piratom nawet CB nie pomoże.


