IRC: !amisia GG: 1591997 ICQ: 40117364 eMail

28.03.2007

Polskie nagrania

Czytam sobie artykuł “Prezydent Mysłowic sfingował napad na siebie, by wygrać wybory” - sprawa stara i już kiedyś opisywana więc durnoty ludzi nie ma co roztrząsać. Ale rzuca mi się w oczy zdanie

Kto nagrał tę rozmowę - nie wiadomo.

Czy w tym dziwnym kraju nad Wisłą wszyscy wszystkich tak na wszelki wypadek nagrywają? Zastanawiam się w co zainwestować: kontener minidyktafonów czy może jakiś sprytnych urządzonek do wykrywania podsłuchów.

Filed under: Comment — Valwit @ 14:01

26.03.2007

Czapla

Wisienki były, to teraz pora na czaplę mieszkającą po sąsiedzku:

Czapla 1

Czapla 1

Czapla 2

Czapla 2

I proszę się nie sugerować tłem, to wszytsko jest w samym środku Dublina.

Filed under: Pics — Valwit @ 19:34

Wisienki

W parku na Merrion Square rosną sobie wisienki. Na razie wyglądają tak:

Wisienki

Wisienki

Filed under: Pics — Valwit @ 1:27

25.03.2007

Egzamin teoretyczny 2

Egzamin nie odbył się ponieważ termin przesunięto o dzień wcześniej. I tyle na ten temat bo reszta ciagle mnie jeszcze wkurwia. Następne podejście za kilka dni.

Filed under: General — Valwit @ 3:35

21.03.2007

Myszołów

Kociarnia ma dziś czwarte urodziny. I byłby to wesoły dzień, gdyby nie to że kotki nie są już w komplecie. Myszołów umarła w zeszły czwartek, 15.3.2007.
Ostatnie jej zdjęcie mam ze stycznia:

Myszołow w styczniu 2007

Styczeń 2007

Nie wiadomo dlaczego ani jak umarła, po prostu rodzice znaleźli ją nieżywą pod płotem koło domu. Wyglądała jakby sobie spokojnie spała, tyle że już się nie obudzi. Nie przyjdzie o 1 w nocy i stanowczym miaukiem zażąda aby iść z nią do kuchni i popatrzeć jak ładnie je suche. Nie będzie pilnować pozostałych trzech kotów żeby nie rozrabiały. Nie będzie już walczyć ze sznurkiem z drapaka albo wredną czerwoną plamką. Nie schowa się pod narzutę albo pod stertę wypranych ciuchów żeby sobie spokojnie pospać, zostawiając na wierzchu kawałek ogona lub nosek. Nie zaśnie w nogach ani na monitorze. Nie będzie szczekać na gołębie za oknem. Nie będzie burczeć i marudzić kiedy się ją weźmie na ręce. Nie przybiegnie na szelest torebki. Nie obudzi jej trzask puszki. Nie będzie marudzić że jedzenie niedobre. Nie będzie miauczeć że jej nikt nie głaszcze. Nie złowi już myszy. Zostawiła pusty fotel i puste miejsce na siedzeniu koło telefonu. I nie tylko tam. Żegnaj kochany Myszołowie.

Filed under: Cats — Valwit @ 23:35

Random picture

1577.jpg

19 queries. 0.995 seconds. Powered by WordPress